piątek, 18 października 2013

Chwalić się to ludzka rzecz.





Realizacja moich jesiennych zachcianek dobiega końca a jednym z nich było:
zamówienie filcowej torby o której marzę od dawna.
Torba nie byle jaka, żadna mi tam masówka!
Toż to filc! z pewnym unikalnym kodem kreskowym!
Patrzę na nią co dzień, piękna jest!
Szybka, weekedowa wymiana mejlowa z Różą i zamówienie zrealizowane!
Jednym słowem DOBRA ROBOTA.
Jeszcze raz wielkie dzięki!





12 komentarzy:

  1. faktycznie robi wrażenie-rzekłabym unikatowa:-)

    mi też się marzy od dłuższego czasu zmiana torebki ale jakoś nic nie podbija mego serducha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, też o takiej marzę... ale z kotem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna, jak wszystkie duże i filcowe. kod na torebce jest przypadkowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest przypadkowy, nie jest:)

      Usuń
    2. tak właśnie myślałam patrząc na liczny od końca :)

      Usuń
  4. ojej, nie przepadam , ale robi wrażenie :-) i ten kod kreskowy.. ;-) data urodzenia czy co ? ;-)

    zapraszam w nowe miejsce http://handmade-mum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Te torby wyglądają super, tylko ja się zawsze zastanawiam, co jeśli zacznie padać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to duży mankament tych toreb nie nadają się na każdą pogodę trzeba korzystać póki jeszcze tak nie pada :)

      Usuń
    2. myślę, że lekki deszczyk jej nie zaszkodzi:)

      Usuń
    3. wtrącę się... :) szyję z filcu impregnowanego, nie przemaka i nie rozciąga się...

      i jak miło widzieć tu coś mojego hihi :) mam nadzieję, że dobrze służy!

      Usuń