Okazuje się, że to wcale nie takie proste zrobić 2 - miesięcznemu chłopczykowi zdjęcie paszportowe.
Przeszukałam sieć i co się dowiedziałam? Najwięcej osób robi zdjęcia w domu samemu.
Nawet posiadanie zwykłej cyfrówki nie stoi na przeszkodzie
(bo podobno niektórzy panowie fotografowie to nawet każą sadzać dziecko na krzesełku, dobre nie?)
Tym sposobem po 236 próbach...
i po małej obróbce(tu obcięte, tam docięte, tło ujednolicone, cień wymazany)
wyszło tak:
Jakby ktoś pytał:
W roli modela: nikt inny jak Kacper W.
W roli asystentki, rozbawiacza, poprawiacza głowy: mama
Słit focie strzelał tata.
P.S. Zdjęcia z przed miesiąca.

