Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 maja 2013

Łańcuszkowe city:)




To już przedostatni dzień wyzwania na blogu u Uli
Dzisiejszy temat to: MIASTO

Są cztery miasta z którymi się utożsamiam:
Piotrków Trybunalski - tam się urodziłam i myślę, że spędziłam tam nie więcej niż kilka dni, 
leżakując słodko w lokalnym szpitalu:)

Bełchatów - tam mieszkałam przez następne 12 lat mego życia i nie żywię szczególnej sympatii do tego miejsca.
Prawdę mówiąc chyba nawet nie posiadam zdjęć z tego okresu.

Szczerców - co prawda to nie miasto, ale mała śliczna miejscowość
mieszcząca się w centralnej Polsce.
To tutaj chcę zbudować dom i tutaj chcę żyć.
Czy plany i marzenia zostaną zrealizowane, czas pokaże.

Nottingham - z tym miastem również poniekąd mogę się utożsamić, mieszkałam tam ostatnie 5 lat, 
a pobyt w Anglii oceniam jako fajną przygodę życia:)
To było (jest!) duże miasto, które bardzo polubiłam i mam nadzieję jeszcze kiedyś tam zajrzeć.
chociażby na jakiś weekendowy szoping:)

A dzisiejsza interpretacja zupełnie z innej beczki.



Musiałam połączyć dwa naszyjniki,
bo na resztę wieżowców by zabrakło:)
A serducho jest na stałe, więc o odczepieniu nie było mowy:)
Mój mąż stwierdził, że to takie "Miasto Miłości"
I może coś w tym jest.