Nieczęsto zdarza mi się przeglądać starsze zdjęcia (oprócz zdjęć mojego synka oczywiście),
a na to natknęłam się zupełnie przypadkiem.
Lubię je;) jest takie pozytywne.
a na to natknęłam się zupełnie przypadkiem.
Lubię je;) jest takie pozytywne.
To piąty miesiąc był.
Tak, tak pamiętam jak dziś, to właśnie wtedy zaczęłam robić pierwsze zakupy
do dziecięcej wyprawki, miło to wspominam:)
Tak, tak pamiętam jak dziś, to właśnie wtedy zaczęłam robić pierwsze zakupy
do dziecięcej wyprawki, miło to wspominam:)
Ostatnio jakimś cudem znalazlam moja herbate,
którą piłam w Anglii. Skrzętnie się ukryła w jednym z kubeczkow haha..
po sześciu miesiącach od przeprowadzki haha..:)
Zawsze lubiłam zieloną z Lorda Nelsona, zresztą nie tylko zieloną.
Najczęściej zaopatrywałam się w nią w angielskim Lidlu i nie wiem czy w polskim
też można ją dostać..? Może ktoś ją pije i wie?
Fajnie tak czasem móc wrócić do tego co było kiedyś
i pomyśleć jak jest teraz..
U mnie wieeele się zmieniło, nowy dom, ciąża, poród, przeprowadzka i znowu inny dom..
Wy też lubicie wracać do tego co było?
Jesteście sentymentalni jak ja?