Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogging every day. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogging every day. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2013

szukając lata.




"Blogging every day" - dzień trzeci (u mnie drugi)

Znalazłam lato.
Pojawiło się u mnie dziś:))

Dzisiaj coś z mojej szafy.
Uprzedzam, nie są to moje letnie zakupy, to stare i sprawdzone hity z mojej letniej garderoby.
Brązowa sukienka w paski to zdecydowanie jeden z najlepszych łupów.
Lekka, przewiewna, idealna na ciepłe dni, 
a do tego moje ukochane koturny. Ich wysoki obcas może lekko ostraszać
ale jest stabilny i są naprawdę wygodne.

Słomkowy kapelusz, o tak!
Sprawdził się fenomenalnie podczas ostatnich wakacji.
Duże rondo sprawia, że genialnie chroni przed ostrymi promieniami słońca.

Do jutra wszystkim!






I ukochana torebunia, którą mam chyba dobre ponad 20 lat:D
Nadal dzielnie mi służy.


A na koniec biała sukienka robiona przeze mnie na szydełku.
Uwielbiam ją, co prawda ma już swoje lata (8!), ale nadal jest w dobrym stanie.
Z pewnością zdjęcie nie oddaje jej zupełnego uroku, 
ale kiedy tylko nadejdą cieplejsze dni, obfotografuję się w niej aby wszyscy mogli
dokładnie ją zobaczyć.
No to się nachwaliłam, ha!




wtorek, 28 maja 2013

Konwalie i kultura.




Poległam na całej linii i to już pierwszego dnia
fajnej akcji "Blogging every day" na blogu www.moaa.pl
Miał być każdego dnia jeden post:(
Ale wybaczcie z przyczyn ode mnie zupełnie niezależnych
nie mogłam inaczej i jestem dopiero dziś, drugiego dnia.

Konwalie już zdążyły przekwitnąć kilka tygodni temu ale piękne zdjęcia będą zachowane.
Uwielbiam te małe kwiatuszki, które pięknie zdobiły mój brązowy stół i wypełniały wnętrze
jeszcze piękniejszym zapachem.




Nawiązując do tytułu posta, zaczytuję się ostatnio w książkach Cathy Glass.
Jest to seria dokumentalnych książek o problemach dzieci z rodzin zastępczych.
Niesamowite historie, które poruszają, wzruszają a czasem nawet
doprowadzają do łez.
Taką właśnie niesamowitą historię przeczytałam w "Nie płacz kochanie".
Obecnie jestem w trakcie ukończenia następnej książki z tej serii o tytule "Skrzywdzona"
Jedyne co mogę napisać to: gorąco polecam obie.




niedziela, 26 maja 2013

Moaa... i jej pomysły.




Brak czasu na pisanie postów.
Tak. Zdecydowanie cierpię z tego powodu:(

"Blogging every day" - mówi Wam to coś?
Moaa to kobietka, która to wymyśliła.
7-dniowe wyzwanie polegające na pisaniu posta, jednego dziennie, 
codziennie przez siedem dni. Fajnie brzmi prawda?

Także zaczynając od jutra przez cały tydzień
będę blogować i mam nadzieję wytrwać w tym przedsięwzięciu.
Ajj!! lubię się motywować właśnie w ten sposób:)
Chociaż mój mąż stwierdził, że będą to posty "zapychacze":P
A co mi tam! 
Tak więc od poniedziałku będę Was zapychać:D




Więcej szczegółów na temat wyzwanie tutaj.