Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 października 2012

przeczulona.

Zawsze sobie obiecywałam, że nie będe przewrażliwona na punkcie swojego dziecka. A jednak.
Nie, nie chodzi o to, ze skacze nad nim kiedy zakwili lub zapłacze, staram się traktować normalnie i bez przesady.
Jestem przewrażliwiona w zupełnie innym stopniu. A mianowicie wynajduje mu różne dolegliwości. Patrzę, obserwuję i szukam. Szukam dziury w całym.
Myślę sobie czy to jest normalne kiedy zakaszlnie, kiedy wyskoczy mu mały dziecięcy pryszczyk, kiedy chrapie za dużo, kiedy ma spocone dłonie, kiedy jest za bardzo energiczny, kiedy jest za mało energiczny, kiedy za głośno oddycha, kiedy za długo śpi, kiedy za krótko śpi, kiedy kupka jest nie tego koloru co bym się spodziewała, czy mu nie jest za ciepło, a może za zimno... i jeszcze długo by wymieniać...
Bo przecież każdy rodzic chce aby jego dziecko zdrowe było, prawda?
Bzik i fioł jedym słowem. Czy to oznacza, że totalnie zbzikowałam i mam fioła na punkcie syna mego?

Całe szczęście, że mam męża, który czasem mnie strofuje i trzyma pion.
dzieki meżu moj:*


I jak tu nie kochać:***