Będąc jeszcze w ciąży miałam okazję spotkać się starą znajomą z dawnej pracy,
która powiedziała, że swojej córeczce ciuszki kupuje na Ebayu.
Pomyślałam sobie: "Używane ciuszki dla mojego dziecka??" yyy. .. nie byłam zachwycona,
(chociaż sama jestem ogromną fanką ubrań z second handów).
Teraz kiedy jestem 3 miesięczną mamą i obserwuję ceny(!!!) dziecięcych ubranek na rynku
dochodzę do wniosku:
"Dlaczego nie!".
Po tych jakże mądrych i bystrych przemyśleniach uruchomiłam stronę kupna i sprzedaży(czyt. ebay),
karta debetowa poszła w ruch i tym sposobem nasze dziecko stało się szczęśliwym posiadaczem pełnego wora ciuszków.

