Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

Pierwszy dzień i słoneczna niedziela.




Dziś pierwszy dzień
wyzwania fotograficznego u Uli
Temat brzmi: TWOJA FRYZURA

U mnie na zdjęciu dziś króluje BOB.
Tak, bob jest moją fryzurą od kilku lat, a czuję się w nim doskonale.

A tak naprawdę to jestem leniwcem pospolitym jeśli chodzi o pielęgnację włosów:D
Najchętniej to bym umyła, nałożyła odżywkę i tyle.
Nie lubię lokówek, prostownic i układania na szczotkę, a przy bobie jest to niestety niezbędne.
Wiele lat także nosiłam grzywkę i planuję do niej powrócić.
Ach, zobaczymy może nawet przy następnym cięciu:)
Od dłuższego czasu, a właściwie od kilku lat marzy mi się zupełnie krótka fryzurka,
a dokładnie taka jaką ma Małgosia Kożuchowska, którą szczerze uwielbiam:)
Ale moja odwaga w tej dziedzinie jest równa zeru, boję się i już!




A tu już zdjęcia ze słonecznej niedzieli.



Najlepszy sen. Absolutnie na powietrzu, kiedy wiaterek lekko wieje i słonko delikatnie grzeje:)


Od dawna marzyło mi się takie pokoleniowe zdjęcie,może nie jest idealne, ale jest:)
4 pokolenia:
od lewej: prababcia Zosia, 
babcia Sabinka (córka Zosi), 
wnuczek Kacper (syn Iwony, wnuczek babci Sabinki, prawnuczek babci Zosi), 
mama Kacperka-Iwona (córka Sabinki, wnuczka babci Zosi)




sobota, 2 marca 2013

przygotuj się na jej przyjście!



Wiosna za pasem kobietki!
A moja kondycja woła o pomstę do nieba.
Aż się wstyd przyznać ale w ciągu ostatnich kilku lat byłam 2 razy na basenie i kilka razy biegałam, tyle!
Najpierw pobyt w Anglii, gdzie skromnie mówiąc "dupska" nigdzie się nie chciało ruszyć, potem ciąża, potem dziecko, a teraz lenistwo.
5 kg do zrzucenia zostało, a waga od kilkunastu tygodniu utrzymuje się na tym samym poziomie.
O cotototo to nie!

Nadszedł czas aby się wziąć za siebie, ujędrnić conieco, zrzucić ciążowe pozostałości.
Od poniedziałku zaczęłam aerobik. Dwa razy w tygodniu po godzince i od razu mi lepiej. 
Może to nie dużo ale zawsze coś.
A niech tylko wiosna zagości na dobre, kupujemy rowery, bierzemy Kacpra pod pachę
i wyruszamy na "kółkowe" wycieczki.

A jak u Was z kondycją?

W zdrowym ciele zdrowy duch!


\